rediff.com

Dobry serwis finansowy?

Tym razem o finansach, ale z nieco innego punktu widzenia. Przeglądając sieć internetową zauważyłem bowiem, że stron o tematyce finansowej mogących poszczycić się wysokim poziomem (zarówno jeśli chodzi o jakość informacji, jak i czysto techniczny aspekt wykonania strony) jest naprawdę bardzo niewiele. Sam nie wiem z czym to się wiąże… Wątpię bowiem, że przyczyna leży w braku odpowiednich fachowców. Może problemem jest to, że te bardziej wartościowe strony nie są pozycjonowane? Mniejsza, zostawmy odpowiedź na to pytanie na inny raz (chętnie posłucham Waszych propozycji, piszcie w komentarzach). Skupmy się natomiast na tym co zrobić, aby samemu założyć wartościowy portal. Informacje tu zawarte będą również przydatne w kontekście szukania wartościowych pozycji.

http://datastore.rediff.com/h5000-w5000/thumb/5A5F5F645458282B2D38686860702B6E6B/42e010ockjh2gxmr.D.0.obliczenia-kredyt-gotowkowy.jpg

Sprawa podstawowa: dobra oprawa wizualna

Podstawowym czynnikiem, na jaki należy zwrócić uwagę jest oprawa wizualna strony. To coś naturalnego i pewnie nawet nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale z pewnością jeśli wchodzicie na jakąś stronę, a ta wygląda jakby została stworzona 10 lat temu- po prostu ją omijacie. Tak też omijać będą Waszą witrynę, jeśli nie zadbacie o odpowiedni layout. W branży finansowej wodotryski nie są potrzebne. Wystarczy skromny, schludny i czytelny wygląd. Ważniejsza jest inna sprawa, a mianowicie…

Wartość merytoryczna tekstów

Co by nie było, to podstawowy element. Można mieć super ekstra stronę z bajerami we flashu, ale jeśli nie zostanie zachowany odpowiedni poziom wpisów- wszystko zda się na nic. Grupa docelowa stron finansowych jest dość specyficzna. Nie są to przypadkowi ludzie, których zainteresuje chwytliwy nagłówek, czy goła laska. Tu liczą się konkretne informacje: warto wziąć taki kredyt albo nie warto, dlaczego, dlaczego nie itd. Każdy wpis powinien być przemyślany, co więcej cała strategia dodawania informacji, publikowania nowych notek powinna być obrana jeszcze przed oficjalnym wystartowaniem serwisu.

Dodatki do tekstów

Przyznam szczerze, że nie do końca wiedziałem jak nazwać ten akapit, spieszę więc z tłumaczeniem. Chodzi o wszelkiego rodzaju schematy, wykresy czy rankingi. W branży finansowej to naprawdę bardzo przydatne. Dobrze również, jeśli na stronie znajdują się narzędzia finansowe takie jak na przykład kalkulatory, które są bardzo pomocne przy wyliczaniu rat kredytu.

Systematyczność i bieżące aktualizacje

Ostatnia sprawa, choć nie wiem czy nie najważniejsza. Prowadzenie strony finansowej wymaga niestety ciągłych aktualizacji. Jeśli porównujemy jakieś kredyty, to nawet jeśli weźmiemy tylko 10 firm to i tak pracy będzie bardzo dużo. Jeśli ktoś z Was miał kiedyś zaciągnięty jakiś kredyt to na pewno zdajecie sobie sprawę, jak często zmienia się jego oprocentowanie. I nic nie szkodzi, że rata zmienia się tylko z np. 256,78 na 256,55- wszystko trzeba uwzględnić! Im więcej banków i firm analizujemy, tym pracy będzie więcej, a nie wolno zapominać o tym, że nasza strona będzie tym lepsza, im więcej informacji będą mogli na niej znaleźć odwiedzający.

http://datastore.rediff.com/h5000-w5000/thumb/5A5F5F645458282B2D38686860702B6E6B/lwprcfyxs7f6oasa.D.0.1422405_money_poland.jpg

 Jak zapewne sami widzicie portali, które spełniają powyższe wymagania jest niewiele. Zdaję sobie sprawę, że chcielibyście zobaczyć przykład serwisu wartego uwagi. Zdecydowałem się więc zarekomendować stronę pozabankowiec.pl. To jedna z niewielu pozycjo, o których można powiedzieć, że są naprawdę dobre. Spójrzcie na przykład na ranking: http://pozabankowiec.pl/791/chwilowki-przez-internet-ranking/. Co prawda wzięto tu pod uwagę zaledwie 6 firm, ale dokładność, z jaką są one opisane jest po prostu nieprawdopodobna. Podobnie wygląda sprawa z wszystkimi innymi wiadomościami. Newsy pisane są rzetelnie, po prostu widać, że ktoś zajmuje się serwisem profesjonalnie, a nie stanowi on jedynie sposobu na dorobienie. A jest to niestety główny motywator większości blogów czy mniejszych stronek. Ludzie myślą, że jeśli wrzucą na swojego bloga baner z jakiegoś banku czy firmy pożyczkowej, to wszyscy od razu rzucą się na pożyczki, a autor strony będzie miał piękne życie i kupę kasy. Niestety tak to nie wygląda. Na stronę trzeba poświęcić wiele czasu, pisać ciekawie i wygrać z masą konkurentów. A prawda jest jednak taka, że konkurencja jest olbrzymia. Wpiszcie sobie w Google hasło pożyczki i zobaczcie ile jest wyników. Powiem Wam- ponad 20 milionów stron. Mało która branża jest tak konkurencyjna.

Jest jeszcze jedna sprawa, o której warto wspomnieć. Reklama strony. Możemy mieć super stronę z jeszcze lepszymi danymi, stale aktualizowaną i nawet możemy zatrudniać jakiegoś speca od produktów bankowych, żeby pisał nam teksty, ale jeśli nie będziemy się odpowiednio reklamować, to ktoś właściciel którejś z 20 milionów firm na pewno zgarnie nam cała publiczność. Najlepszym sposobem na reklamę strony jest na dzień dzisiejszy pozycjonowanie. W szczegóły wdawał się jednak nie będę, bo ani nie jestem w tej kwestii specem, ani Wy pewnie nie chcecie tego słuchać.

Obiecuję Wam też, że kolejne artykuły będą już poświęcone produktom finansowym w pełnym tego słowa znaczeniu. Chciałem Wam pro prostu przybliżyć jak ciężką pracę wykonuje osoba, która prowadzi taki serwis. To, co ostatecznie widzi czytelnik to efekt ciężkiej pracy, często wielu osób. Oczywiście jeśli ktoś z Was chciałby założyć serwis finansowy, to zapraszam do kontaktu. Pomogę na tyle, na ile będę w stanie!

Comments are closed.

Copyright © 2014 Rediff.com India Limited. All rights Reserved.  
Terms of Use  |   Disclaimer  |   Feedback  |   Advertise with us